Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
87 postów 2309 komentarzy

4wladza

Mariovan - Tego bloga już tu nie ma nie prowadzę go i nie zamierzam go na Nowym Ekranie kontynuować. Kontynuacja bloga jest na bardziej stonowanej i obiektywnej platformie: www.mpolska24.pl Dziękuję wszystkim dotychczasowym czytelnikom za poświęcony mi czas.

Bóg chciał zesłać potop

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ludzkość zasługuje na powtórny potop, pytanie czy jest potrzebny...

Po wielu latach nieobecności Bóg spojrzał znów na ziemię i stwierdził, że się bardzo źle dzieje.
Ludzie byli zepsuci i skłonni do przemocy, więc postanowił znów zesłać potop i zniszczyć ludzkość.

Ale przedtem zawołał Noego I powiedział:
- Zbuduj arkę z drzewa cedrowego, tak jak wtedy: 300 łokci długa, 50 łokci szeroka, 30 łokci wysoka. Zabierz żonę i dzieci, i z każdego gatunku zwierząt po parze. A za 6 tygodni ześlę wielki deszcz.

Noe nie był zachwycony - znów 40 dni deszczu, 150 dni bez wygód na arce, bez telewizora i z tymi wszystkimi zwierzętami - ale był posłuszny i obiecał spełnić wymagania Boga.
Po 6 tygodniach zaczęło padać dzień i noc. Noe siedział i płakał, bo nie miał arki.

Bóg wychylił się z nieba i zapytał:
- Dlaczego nie spełniłeś mojego rozkazu?

Noe odpowiedział:
- Panie, coś Ty MI uczynił? Jako pierwsze musiałem złożyć podanie o budowę. W urzędzie myśleli, że chcę budować stajnię dla baranów. Potem nie podobała im się architektura - za wymyślna dla baranów, a w budowę statku na lądzie nie chcieli wierzyć. Także wymiary nie znalazły poparcia, bo dziś nikt nie wie, jaką miarą jest łokieć. Po przedłożeniu nowych planów dostałem znów odmowę, bo budowa stoczni w terenie zamieszkanym jest niedozwolona. Po kupnie odpowiedniej działki zaczęły się nowe kłopoty, np. chodzi o to, że w planach nie są uwzględnione systemy do gaszenia w czasie pożaru. Na moją uwagę, że będę przecież otoczony wodą, przysłali mi psychiatrę powiatowego. Kiedy psychiatra upewnił się, że jednak buduję statek, zadzwonili do mnie z województwa, żeby mi uświadomić, że na transport statku do morza będzie potrzebne nowe zezwolenie, a będzie o nie trudno, bo minister podał się do dymisji. Kiedy powiedziałem, że statku nie muszę transportować, bo będzie i tak otoczony wodą, kazali mi z ministerstwa marynarki wojennej, według przepisów unii, złożyć podanie do Brukseli w ośmiu odbitkach i trzech urzędowych językach o zezwolenie na zalanie terenów zamieszkałych. Z drzewa cedrowego musiałem zrezygnować - nie wolno go już ze względów ekologicznych sprowadzać. Próbowałem kupić tutejsze drzewo, ale nie dostałem tej ilości ze względu na przepis o ochronie środowiska, najpierw musiałbym zadbać o sadzenie drzew zastępczych. Na moją wzmiankę o tym, że i tak będzie potop i nie opłaca się tu sadzić żadnych drzew, przysłali mi nowego psychiatrę - tym razem z województwa. Krótko mówiąc - dałem kilka łapówek, kupiłem drzewo, znalazłem nawet cieśli do budowy, ale oni najpierw utworzyli związki zawodowe. Kiedy się okazało, że nie mogę im płacić wg taryfy, to rozpoczęli strajk, tak, że budowa arki znów się odwlekała. W międzyczasie zacząłem sprowadzać zwierzęta. Tylko, że wmieszał się związek ochrony zwierząt i zabronił mi transportu jeleni w okresie rykowiska. Poza tym, musiałem podać cel transportu tych zwierząt, jestem na stronie 22 pierwszego formularza z 47, moi adwokaci sprawdzają, czy przepisy dotyczące królików obejmują również zające. A działacze z Greenpeace wskazali na konieczność specjalnego urządzenia do pozbycia się gnoju i innych odpadów pochodzących z hodowli zwierząt. Panie Boże, teraz jeszcze podał mnie mój sąsiad do sądu, twierdząc, że buduję prywatne ZOO bez zezwolenia. Moje nerwy są zszarpane, nie mogę spać, arka niegotowa, a Ty zesłałeś deszcz.

W tej chwili natychmiast przestało padać, wyszło słońce i ukazała sie tęcza.

Noe spojrzał w niebo i powiedział:
- Czyżbyś się, Boże, rozmyślił i nie chcesz już zniszczyć ludzkości?

Bóg odpowiedział:
- Nie trzeba. To załatwi biurokracja.

 

*zdjęcie z Wikipedii

*tekst "podwędziłem" z profilu FB Kolibra: https://www.facebook.com/stowarzyszeniekoliber

KOMENTARZE

  • @Mariovan
    > Bóg odpowiedział:
    > - Nie trzeba. To załatwi biurokracja.

    Co było dalej? Czy biurokracja ocaliła Noego?
    No i kto załatwił biurokrację?
  • :-):-):-)
    .
    Tak trzymać!
  • Dobre !
    Nawet , bardzo dobre!
  • Obwinianie...
    Bóg to słowo często używane do straszenia owiec by wyłudzić od nich dziesięcinę lub jako chłopiec do bicia czy raczej obwiniania za swoje nieszczęścia... Praktyka i rozum autora tego tekstu podpowiadają, że wszyscy są bez winy a czynili to umieli lub trafili na chybił trafił.

    Co z tego wynika?

    - Szkoda czasu na wypowiadanie się za Boga lub słuchania osób, które czynią to za niego ; cóż to za autorytet skoro sam nie potrafi lub nie może do ciebie mówić?
    - Szkoda czasu na obwinianie kogokolwiek od tego są odpowiedni funkcjonariusze w państwie.

    Czym się zająć skoro braknie tematów związanych z opluwaniem innych i wypowiadaniem się za Boga?

    BUDOWANIEM RAJU TU I TERAZ DLA WSZYSTKICH MIESZKAŃCÓW KOSMOSU!!!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej